Kiedyś gdzieś widziałem ciekawy patent z poduszkami powietrznymi uprzęży ale wątpię ze to zdążyło by zadziałać na małej wysokości

Koncepcja:
Aktywnie otwierane poduszki powietrzne są już standardem w wielu sportach. Teraz pomysł został z powodzeniem przeniesiony do paralotniarstwa, po raz pierwszy w naszej uprzęży studyjnej ARUS. W sytuacji awaryjnej, pilot może aktywować poduszki powietrzne, w celu uzupełnienia już założonego protektora piankowego, który sam w sobie spełnia wymagania LTF. Zależnie od konfiguracji, to pozwala na osiągnięcie wartości tłumienia energii między 10g a 13g wg standardu LTF. Ponadto, poduszki boczne pochłaniają siły uderzenia z boku co znacznie podnosi funkcję ochronną.
Spadochron ratunkowy jest następną cecha szczególną. RSH główny jest ciągnięty niezależnie, za pomocą pilocika. To sprawia, że proces użycia jest znacznie łatwiejszy dla pilota.
W sytuacji awaryjnej, pilot może także aktywować moduł poduszki powietrznej, w celu uzupełnienia protektora piankowego, który spełnia już wymagań wg. LTF. Zależnie od konfiguracji, to pozwala na osiągnięcie wartości tłumienia między 10g 13g w standardzie LTF.
Założenia:
lekki protektor piankowy dla stałej ochrony
aktywny system poduszek powietrznych dla optymalnego tłumienia w nagłych wypadkach
automatyczne wyciąganie RSH
dodatkowy RSH we front kontenerze do ręcznego wyrzucania
System został już z powodzeniem przetestowany przez naszych pilotów w warunkach rzeczywistych.
Źródło : http://swingtechnology.thermik.net/arus?lang=en
Tłumaczenie : Tomasz Pirat Rejter z http://www.tryfly.pl/2016/03/18/kolejna ... wing-arus/
to chyba nie za dobry pomysłMarcin. pisze:...wielkiej kuli pompowanej gazem - coś w rodzaju takiej do staczania się z górki.....i elektronika która by to wyzwalała po przekroczeniu pewnej prędkości opadania.
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Petr Pokorny pogiął druty w kręgosłupie gdy przywalił wiele lat temu. To jest główna przyczyna urazów i nie wiem czy jest możliwość takiego usztywnienia kręgosłupa aby nie było uszkodzeń. Problemem są duże przeciążenia. No i ewentualnie twarde przedmioty w bagażniku.
tom.beluzi pisze:Problemem jest odpalanie tej poduszki - w samochodzie jak czujniki przeciążenia rejestrują odpowiednią wartość to komputer odpala poduszki - czasu jest sporo bo odpegłość od przeszkody jest duża - całe strefy zgniotu + odległość kierowcy od elemetów kabiny.
Na paralotni nie jest tak prosto - jak walisz w ziemię dupą to już jest za późno by odpalać poduszki. Trzeba by znaleźć inne rozwiązanie.
Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość